
| Budowa Wieży Babel poskutkowała – według Biblii – pomieszaniem języków. Warto wspiąć się na tę wysoką, choć nieukończoną budowlę, by spojrzeć w szeroki horyzont języków. Okazuje się wówczas, że mają te języki wiele wspólnego. |
Jonathan Moore i Rafał A. Witkowski
BEZKRESNA CZASOPRZESTRZEŃ
– O JĘZYKU
I MYŚLENIU
Jonathan Moore
Analiza i interpretacja wypowiedzi Martina Heideggera „język jest domostwem bycia”
Jonathan Moore
Analiza i interpretacja tezy Noama Chomskiego, że pewne intuicje gramatyczne mamy wrodzone
Rafał A. Witkowski
Komunikacja
fragment książki pt. Imponderabilia. Opus Magnum.
Rafał A. Witkowski
Współczesna lingua franca
Rafał A. Witkowski
z cyklu Notatki do lingwistyki sztuki
Tak jak w strukturze języka można wyróżnić między innymi "langue" (jego prawa, normy) oraz "parole" (wysłowienie tych norm w mowie, piśmie itd), tak również można mówić o "langue" sztuki (np. renesans, barok, klasycyzm itd., dzisiaj "langue" sztuki stanowi jej publicystyka analogiczna, za duchem czasu, do wszechobecności publicystyki w życiu) oraz "parole" (np. malowanie impastem, laserunkiem itp).
Artysta, sztuka prowadzą z odbiorcą dialog. Artysta w swoim obrazie czy rzeźbie mówi o czymś, o kimś, o swoim życiu, o kontekście społecznym, politycznym, filozoficznym (Zeitgeist); mówi też przez nadawanie dziełom tytułow, wyznaczając pole interpretacyjne, w którym odbiorca może czuć sie mniej lub bardziej swobodnie, komfortowo.
Przez formę wyraża się treść (porównaj wykłady Hegla o estetyce) - coś niematerialnego (prawo, norma, "langue") przez materię (impasty, laserunki itp. "parole").
Odbiorca reaguje swoim wewnętrznym lub uzewnętrznionym językiem, mimiką, gestami, opisami dzieła. Reaguje zależnie od owego pola interpretacyjnego i od swojego doświadczenia, wiedzy, światopoglądu.
Zależnie od nastroju i nastawienia, postawy życiowej, w obrazach Mondriana będzie widział stosunki matematyczne lub nowojorskie impresje; w kolorystyce Kandinsyego - paralele muzyczne lub symbolikę barw, albo np. jeszcze ekspresję uczuć artysty.
Zatem sztuka jest czymś więcej niż znakiem, jak w semiologii sztuki. Chyba, że mówimy o sztuce jako znaku czasu. Sztuka jest językiem uniwersalnym.
Gdyby obraz był zawsze tylko zamalowaną powierzchnią farbami w określonym porządku (M. Denis), a nie strukturą, w ktorej całość jest czymś więcej niż sumą części, z otwarciem się na interpretację (ich liczba zależy od rozległości wspomnianego pola) to mielibyśmy do czynienia nie z duchem (z ktorym związana jest sztuka zawsze), a jedynie z materią. Zadziwiający jest materializm u nabisty, jakim był Denis.
Tak jak do wyróżnienia ze struktury języka i sztuki "langue" i "parole" (jednak inaczej ukontekstualizowanego) zainspirował mnie Jan Mukarovsky, tak do całości moich rozważań z lingwistyki sztuki inspirację stanowią słowa starożytnego poety Symonidesa "malarstwo jest niemą poezją, poezja mówionym malarstwem".
copyright by Rafał A. Witkowski
wszelkie prawa zastrzeżone